Maj 29, 2019

Po czym poznać rzetelny warsztat samochodowy?

Każda osoba, która dysponuje własnym lub czasem nawet służbowym samochodem, prędzej czy później stanie przed dylematem wyboru odpowiedniego serwisu, w którym nasz pojazd będzie mógł być naprawiony. Jeżeli nie mamy żadnego mechanika z polecenia znajomego lub rodziny, sami będziemy musieli dokonać decyzji, pod czyją opieką zostawimy nasz samochód. Czym w takiej sytuacji powinniśmy się kierować?

Bardzo ważne jest pierwsze wrażenie, jakie odniesiemy podczas rozmowy z pracownikiem warsztatu. Jeżeli wygląda on na zaciekawionego i naprawdę okazuje, że jemu również zależy na rozwiązaniu problemu, możemy postawić nad warsztatem pierwszy plusik. Kolejnym aspektem wartym uwagi jest wygląd warsztatu – nikt chyba nie chciałby zostawiać samochodu do naprawy osobie, której stanowisko pracy przypomina jeden wielki chaos.

Decydując się na pozostawienie auta do naprawy, nie zapominajmy o stworzeniu zlecenia naprawy, czyli dokumentu, który dokładnie wskazuje, co zlecamy mechanikowi i co ma zostać wymienione. Taki dokument powinien też zawierać przybliżoną cenę za świadczone usługi. Kolejnym dokumentem, który czasem jest połączony z tym pierwszym (ale nie jest to regułą) jest protokół przyjęcia, w którym są dane powierzanego auta oraz opis jego aktualnego stanu.

Jeżeli nie mamy pewności co do jakości świadczonych usług przez mechanika, możemy wybrać taki warsztat, który jest certyfikowany. Takie miejsca są pewnego rodzaju gwarantem fachowej obsługi, ponieważ mają za sobą testy personelu, wyposażenia oraz bezpieczeństwo naprawianych pojazdów. Taką informację warsztaty zazwyczaj podają na swoich stronach internetowych, a najszybciej do nich dotrzemy wpisując w wyszukiwarce typu „stacja kontroli pojazdów Warszawa

Modne wykończenie wnętrz 2019

Każdego roku mamy do czynienia z nowymi trendami na płaszczyźnie urządzania mieszkania. Co prawda zmiany nie są tutaj tak dynamiczne, jak w przypadku branży odzieżowej, ale trzeba się liczyć z tym, że urządzony dziś salon za 5-7 lat nie będzie już wpasowywał się w trendy. Co więc będzie „na czasie” w najbliższych kilku latach?

Kolorystyka ścian nie ulegnie drastycznym zmianom. Robiące furorę w ostatnim czasie odcienie szarości i bieli nadal będą sprawdzać się idealnie, jednak w tym roku dołączą do nich pochodne błękitnego i brązowego (czasem wpadającego w żółty odcień). Dzięki temu mamy pełne pole do popisu i możemy sprawić, by nasz salon był zarówno wcieleniem elegancji, jak i stał się ciepłym, przytulnym pomieszczeniem. Również istotną rolę w nadchodzących latach może odegrać pudrowy różowy, który doskonale zgrywa się z czernią.

Jeżeli chodzi o meble, ciężko dopatrzyć się jakichś spektakularnym zmian względem poprzednich lat. Zauważyć można lekki ukłon w stronę mebli o bardziej obłych kształtach, które były bardzo popularne w latach 70 ubiegłego wieku. O ile szafki o takim charakterze wchodzą do salonów i kuchni dość nieśmiało, to zaokrąglone krzesła, fotele i stoliki już zaznaczają swoją obecność. Zmianie ulegną natomiast nóżki mebli – dotychczasowe cienkie drewniane nóżki wywodzące się ze stylu skandynawskiego lub vintage, zostaną wyparte przez ciężkie metalowe i chromowane podstawy.

Również niewiele zmieni się na płaszczyźnie dekoracji. Cieszący się ogromną popularnością minimalizm w ozdabianiu nadal będzie dominował w polskich mieszkaniach. Jest to rozwiązanie nie tylko eleganckie, ale również funkcjonalne. Na uwagę zasługują także popularne kwiaty doniczkowe, które wprowadzają do każdego wnętrza trochę życia i jednocześnie spokoju.