6-latki nie pójdą do szkoły

1 września 6-latki nie będą musiały iść do szkoły – potwierdza to minister edukacji narodowej. Wraz z ustanowieniem nowego rządu, to właśnie tą sprawą zajęto się priorytetowo. Czy jednak na pewno jest to korzystne dla samych dzieci?

6-latki, które są obecnie w zerówce, przygotowują się już do pójścia do klasy pierwszej. Fakt, iż nie ma takiego obowiązku sprawi, że wiele dzieci pozostanie w przedszkolach jeszcze jeden rok. Jaki program edukacyjny będzie wtedy obowiązywał? Czy aby dzieci nie będą powtarzać tego programu a tym samym niedostatecznie się rozwijać? Kwestie te są oczywiste. Nowy rząd pozostawił tą decyzję rodzicom. Mogą posłać swoje 6-letnie dzieci do szkoły, ale nie musza tego robić, jeśli na przykład czują, że dziecko nie jest gotowe do uczestniczenia w życiu szkolnym.

Rzeczowych opinii można zasięgnąć w placówkach przedszkolnych. Przykładem może być przedszkole Jabłonna, którego przedstawiciele jasno twierdzą, że szybka zmiana przepisów  edukacji dzieci przedszkolnych i szkolnym wprowadza wiele zawirowań. Pamiętajmy, że rekrutacji do przedszkoli rozpoczynają się już w marcu. Największym problemem staje się niemożność utworzenia grup 3-latków – jeśli 6-latki pozostaną w przedszkolach to zwyczajnie nie będzie miejsca dla najmłodszych.

Możliwość komentowania jest wyłączona.