Koronawirus – kiedy szczepionka?

Pandemia koronawirusa trwa od początku marca w Polsce, natomiast pierwsze przypadki zachorowań na COVID-19 odnotowano już w listopadzie w Chinach. Eksperci potwierdzają, że walka z wirusem będzie zakończona wtedy, gdy wynaleziona zostanie szczepionka. Kiedy to nastąpi?

Medycy, dla których podstawą pracy jest medycyna podróży, potwierdzają, że koronawirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową, a tak ogromna liczba zakażeń spowodowana jest swobodnym przemieszczaniem się po całej kuli ziemskiej. Zamknięcie granic nieco zahamowało ten proces, natomiast wirus i tak zdążył już dotrzeć do różnych destynacji.

Liczne kraje rozpoczęły z nim wzmożoną walkę, chociażby zarządzając społeczną izolację. Przykładem takich działań jest Polska, w której koronawirus nie spowodował wielkiej tragedii, patrząc na liczbę zarażonych oraz zgonów. Pamiętajmy jednak, że powrót pandemii w najgorszym wydaniu planowany jest na jesień. Prawdopodobnie zachorowań nadal będzie sporo. Wszystko dlatego, że nie ma ani leku, który skutecznie leczyłby COVID-19 ani szczepionki, która chroniłaby przed zarażeniem. Taka sytuacja może trwać jeszcze półtora roku. Według specjalistów właśnie tyle czasu potrzebują najlepsze zespoły naukowców oraz medyków, by wynaleźć skuteczne antidotum.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że nie jest to żadna odmienność, ale standard w przypadku nowych wirusów. Dokładnie tak samo było z innymi chorobami, przykładem może być dur brzuszny. Szczepionka jest dzisiaj łatwo dostępna, ale przecież nie powstała od razu po wykryciu wirusa.